[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.A wtem Witoldy p , któremu za pierwszym słowem Hanki krew uderzyła do twarzyi oczy poczęły się żarzyć jak węgle  zwrócił się do dworzan i zawołał: Odwołać drugą mszę i konia mi!Król zaś położył mu rękę na ramieniu i rzeki: Jedz ty, bracie, a ja ostanę i drugiej mszy wysłucham.x y a cz  ciągle.x y t (daw.)  pycha, nadmierne zaufanie we własne siły.x y u r c  1360 1410, wielki mistrz zakonu krzyżackiego, zginął w bitwie pod Grunwaldem.x y v r  zwierzchnik domu zakonnego bądz okręgu w zakonach rycerskich, do których zaliczali siękrzyżacy.x y w zy r y  óiś popr.: szyderstwami.x y x (daw.)  dawniej.x y y r arz  ozdoby pojemnik na relikwie, to jest na szczątki świętych.y p p a y a a  (ok.1362 1434), syn wlk.księcia Olgierda, wielki książę litewski, król Polski odmałżeństwa z Jadwigą (1386).Dwukrotnie ochrzczony (przez matkę Juliannę w obrządku wschodnim i przezbiskupów polskich przed ślubem w obrządku łacińskim), osobiście dowoóił w bitwie pod Grunwaldem.y p K cz z a y  (ok.1350 1430), wielki książę litewski, brat stryjeczny WładysławaJagiełły.W latach 1382 1385 oraz 1390 przejściowo sprzymierzony z Krzyżakami przeciw Jagielle.Krzyżacy 430 Więc Witold i Zyndram z Maszkowicy p wskoczyli na konie, lecz właśnie w chwili gdyzawrócili ku obozom, przyleciał drugi goniec, szlachcic Piotr Oksza z Włostowa, i z dalajuż począł krzyczeć: Niemce! Niemce! Wióiałem dwie chorągwie! Na koń<  ozwały się głosy mięóy dworzany i rycerstwem.A jeszcze Piotr mówić nie przestał, gdy znów rozległ się tętent i przypadł trzeci goniec,a za nim czwarty, piąty i szósty: wszyscy wióieli chorągwie niemieckie, nadciągającew coraz większej liczbie.Nie było już wcale wątpliwości, że cała armia krzyżacka zastępujedrogę wojskom królewskim.Rycerze porozjeżdżali się w mgnieniu oka do swoich chorągwi.Z królem przy na-miocie kaplicznym pozostała tylko garstka dworzan, księży i pachołków.Ale w tej chwilirozległ się ówonek na znak, że proboszcz kaliski wychoói z drugą mszą, więc Jagiełłowyciągnął ramiona, złożył pobożnie dłonie i wzniósłszy oczy ku niebu, wolnym krokiemudał się do namiotu.*Lecz gdy po skończonej mszy wyszedł znowu przed namiot, mógł już własnymi oczy-ma przekonać się, że prawdę mówili gońce, gdyż na krańcach wznoszącej się coraz baróiejku górze, rozległej równiny zaczerniało coś, jak gdyby bór wyrósł nagle na pustych po-lach, a nad tym borem grała i mieniła się w słońcu tęcza chorągwiana.Jeszcze dalej,hen! za Grunwaldem i Tannenbergiemy p , wznosił się ku niebu olbrzymi obłok kurza-wy.Król objął wzrokiem cały ten grozny widnokrąg, po czym zwróciwszy się do księóapodkanclerzego Mikołaja, zapytał: Jakiego óiś patrona? ień Rozesłania Apostołów  odrzekł ksiąó podkanclerzy.A król westchnął: Więc óień Apostołów bęóie ostatnim życia dla wielu chrześc3an, którzy się óiśna tym polu zetrą.I wskazał ręką na szeroką, pustą równinę, na której w pośrodku tylko, w połowiedrogi do Tannenberga, wznosiło się kilka odwiecznych dębów.Tymczasem jednak przyprowaóono mu konia, a w oddali ukazało się sześćóiesiątkopii, które Zyndram z Maszkowicy p t przysłał jako straż osoby królewskiej.*Straży królewskiej przewoóił Aleksander, młodszy syn księcia na Płocku, a brat tegoZiemowitay p u , który szczególną  przemyślnością do wojny obdarzon, zasiadał w raóiewojskowej.Drugie po nim miejsce trzymał litewski synowiec monarchy, Zygmunt Kory-but, młoóian wielkich naóiei i wielkich przeznaczeń, ale niespokojnego ducha.Mięóyrycerstwem najsłynniejsi byli: Jaśko Mążyk z Dąbrowy, prawóiwy olbrzym, postawąniemal Paszkowi z Biskupicy p v równy, a siłą niewiele samemu Zawiszy Czarnemuy p wustępujący, %7łóława, baron czeski, drobny i chudy, ale sprawności niezmiernej, słynny nadworze czeskim i węgierskim z pojedynków, w których kilkunastu rycerzy rakuskichy p xrozciągnął, i drugi Czech Sokół, łucznik nad łuczniki, i Wielkopolanin Bieniasz Wie-rusz, i Piotr Mediolański, i bojarzyny p y litewski Sienko z Pohosta, którego ojciec Piotrjednej chorągwi smoleńskiej przywoóił, i krewny króla, kniaz Fieduszko, i kniaz Ja-mont, a zresztąy p sami polscy rycerze,  wybrani z tysięców , którzy wszyscy zaprzysięgliy p y ra z a z c  (zm.ok.1414) polski rycerz niemieckiego pochoóenia.y p a r  (obecnie Stębark), wieś w pobliżu Grunwaldu.y p t y ra z a z c  (zm.ok.1414) polski rycerz niemieckiego pochoóenia.y p u  (1389 1442), książę mazowiecki, óieóiczny lennik Polski.y p v a z a z c z a y  rycerz, uczestnik bitwy pod Grunwaldem.y p w a za zar y z ar a  (ok.1370-1428) polski rycerz, przez pewien czas na służbie króla WęgierZygmunta Luksemburskiego.y p x ra (daw.)  austriacki.y p y arzy a.ar  rycerz, szlachcic ruski, wołoski lub litewski.y p zr z  tu: poza tym.Krzyżacy 431 do ostatniej krwi króla bronić i od wszelkiej wojennej przygody go osłaniać.Zaś bez-pośrednio przy osobie królewskiej znajdował się ksiąó podkanclerzy Mikołaj i sekretarzZbyszko z Oleśnicyy , młoóieńczyk uczony, biegły w sztuce czytania i w piśmie, ale za-razem siłą do óika podobny.Nad zbroją pana czuwali trzej giermkowie: Czajka z NowegoDworu, Mikołaj z Morawicy i Daniłko Rusin, który óierżył łuk i sajdak y królewski.Dopełniało orszaku kilkunastu dworskichy , którzy na ścigłychy t biegunachy u mieliz rozkazami do wojska latać [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • funlifepok.htw.pl
  •