X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Przy blasku pochodni widać było podłogę pokrytą grubo czymś, co przypominało słomę, kilka prymitywnych, ręcznie wykonanych krzeseł, małe biurko, bez żadnych materiałów piśmiennych, i praktycznie nic więcej.Był tam natomiast bardzo prosty system wodociągowo – kanalizacyjny; ze skalnej szczeliny wypływał niewielki strumyczek i płynął kanalikami do czegoś w rodzaju koryta.Strumyk był bardzo wartki i znikał w szczelinie na drugim końcu pomieszczenia.Tuż przed jego wylotem znajdowała się prymitywna toaleta.– Woda jest słodka i czysta – wyjaśniała nasza przewodniczka.– Prąd jest wystarczająco silny, by zabrać ze sobą błyskawicznie wszelkie nieczystości.Wkrótce przyniosą wam jedzenie i będziecie je otrzymywać regularnie.Proszę tu pozostać tak długo, dopóki Starsi nie zadecydują o waszym losie.Nie zalecamy kąpieli w rzece.Kończy się ona bowiem wodospadem spadającym na skały z wysokości przekraczającej czterdzieści metrów.Po tych słowach odwróciła się i wyszła.Bura patrzyła przez chwilę za wychodzącą, po czym zwróciła się do mnie.– Domyślam się, że jesteśmy teraz więźniami.– Na to wygląda – przyznałem.– Ci ludzie wiedzą jednak to, czego ja się chcę dowiedzieć.I możliwe, że mają rację.Być może nie będziemy w stanie przeprowadzić tej naszej rewolucji.Mimo wszystko chcę się dowiedzieć, w jaki sposób mógłbym zmieniać swój kształt w zależności od potrzeby.Niezależnie bowiem od tego, czy uda nam się stworzyć armię, czy też nie, ta wiedza na pewno poszerzy nasze możliwości.Ching rozglądała się wokół i kręciła głową.– Czułam, że powinniśmy byli zostać w lesie.Będą nas tu trzymać tak długo, aż się zestarzejemy tak jak oni.Podszedłem do niej, przytuliłem ją i pocałowałem.– Nie, nie zrobią tego.W tej chwili nie wiedzą nawet, co z nami uczynić.Dajmy im nieco czasu.Nie sądzę, by chcieli być tacy jak ci z SM i z miasta, a takimi właśnie byliby, gdyby nas zabili.Poza tym – dodałem, puszczając do niej oko – czymże jest to miejsce dla tych, którym udało się umknąć z kanałów w Rochande?Bardzo szybko okazało się, że obawy Ching były całkowicie nieuzasadnione.Chociaż faktycznie byliśmy więźniami, to jednak nie marnowaliśmy czasu w jakimś zatęchłym lochu, ale spędzaliśmy go na bardzo pożytecznej edukacji.I pożywienie było niezłe, mięso jakiegoś ssaka przypominające smakiem rybę, jako danie główne, do tego zaś dodatki ze świeżych owoców i smacznych, jadalnych liści.Niewielki generator, wyprodukowany w dawnych czasach, ciągle działał i dostarczał energii mieszczącej się wewnątrz góry uprawie hydroponicznej.Nie mieliśmy pojęcia, co jeszcze mógł zasilać.Odwiedzali nas regularnie bardzo różni ludzie, którzy posiadali ogromną wiedzę na temat Meduzy, jej historii i zwyczajów; przynosili oni ze sobą oprawne w twarde okładki wydruki komputerowe z danymi, do których obywatele miast nie mieli żadnego dostępu, nie wspominając o spisanych ręcznie, ogromnym nakładem pracy, kronikach dzikich, przepraszam – Wolnych Plemion.Pierwszym władcą Meduzy, który odciął tutejsze społeczeństwo od świata zewnętrznego, był eks – admirał marynarki, niejaki Kasikian.Przeprowadził on nieudany, i całkowicie przemilczany później, zamach na Dowództwo Systemów Militarnych.Zawodowy wojskowy, miłośnik dyscypliny, ten przedstawiciel światów cywilizowanych, urodzony i wychowany do przewodzenia, objął rządy na Meduzie.Zaczął skromnie od zorganizowania niewielkiej floty frachtowców.Z czasem skupił wokół siebie grupę byłych wojskowych, a także innych niezadowolonych, i tym razem zamach stanu się powiódł.Po okresie konsolidacji swej władzy Lord Kasikian zaczął organizować społeczeństwo meduzyjskie na wzór struktur wojskowych, włącznie ze stopniami wojskowymi i wojskową hierarchią.Niezależnie od swych przekonań politycznych, był bez wątpienia sprawnym organizatorem; to on zmodernizował i rozwinął przemysł meduzyjski i to on wybudował stacje kosmiczne, które krążyły teraz wokół czterech światów Rombu Wardena [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • funlifepok.htw.pl
  •  

    Drogi uĚźytkowniku!

    W trosce o komfort korzystania z naszego serwisu chcemy dostarczać Ci coraz lepsze usługi. By móc to robić prosimy, abyś wyraził zgodę na dopasowanie treści marketingowych do Twoich zachowań w serwisie. Zgoda ta pozwoli nam częściowo finansować rozwój świadczonych usług.

    Pamiętaj, że dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień bez Twojej zgody. Zadbamy również o bezpieczeństwo Twoich danych. Wyrażoną zgodę możesz cofnąć w każdej chwili.

     Tak, zgadzam się na nadanie mi "cookie" i korzystanie z danych przez Administratora Serwisu i jego partnerĂłw w celu dopasowania treści do moich potrzeb. Przeczytałem(am) Politykę prywatności. Rozumiem ją i akceptuję.

     Tak, zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Administratora Serwisu i jego partnerĂłw w celu personalizowania wyświetlanych mi reklam i dostosowania do mnie prezentowanych treści marketingowych. Przeczytałem(am) Politykę prywatności. Rozumiem ją i akceptuję.

    Wyrażenie powyższych zgód jest dobrowolne i możesz je w dowolnym momencie wycofać poprzez opcję: "Twoje zgody", dostępnej w prawym, dolnym rogu strony lub poprzez usunięcie "cookies" w swojej przeglądarce dla powyżej strony, z tym, że wycofanie zgody nie będzie miało wpływu na zgodność z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem.